18 listopada 2011

DOC FEST 2011: Norwegia. Najlepszy kraj na świecie?

Najwyższa na świecie jakość życia i ponad 75 procent szczęśliwych obywateli. Dobre szkoły, piękne fiordy i czyste powietrze w tym wszystkim szaleniec, który z zimną krwią zabija kilkadziesiąt osób. Co to za kraj? Oczywiście Norwegia.Pewnie wielu z nas zna mniej więcej norweską kulturę – potrafi wymienić nazwiska takie jak Ibsen czy Munch, przeczytało przynajmniej jeden norweski kryminał, a najtwardsi słuchają norweskiego black metalu. Pomimo tego kraj ten wciąż pozostaje dla nas zagadkowy. O tych i o innych sprawach w najbliższy czwartek z zaproszonymi gośćmi Magdą Błędowską oraz Agnieszką Wiśniewską porozmawia Michał Sydow. 

4 listopada 2011

DOC FEST 2011: Rosja. Na wschód od Edenu?

W polskim dyskursie medialnym przedstawiamy zazwyczaj Rosję jako kraj nieokiełznany, nieco dziki, ale potężny i groźny. Na ile prawdziwe są takie kalki i co jeszcze można powiedzieć o Rosji poza przypisaniem jej wciąż żywych imperialnych ambicji? Jak wygląda sfera publiczna i polityka tego kraju, jak rozwijają się ruchy społeczne i społeczeństwo obywatelskie? Rosja to także laboratorium półperyferyjnego kapitalizmu i form władzy łączących stare tradycje samodzierżawia z najnowszymi osiągnięciami marketingu politycznego. O tych i innych kwestiach Łukasz Kuźma porozmawia z Małgorzatą Kowalską, Agnieszką Romaszewską oraz Michałem Sutowskim.

Spotkanie poprzedzone będzie projekcją dokumentalnych etiud filmowych "Nasiona",  "7xMoskwa" oraz "Elektryczka" młodych polskich twórców  Marcina Cuske, Piotra Stasika oraz Wojciecha Kasperskiego.



26 października 2011

Rutkowska: Wendo zmienia swiadomość


Agnieszka Wiśniewska: Co Wendo ma wspólnego z feminizmem?


Ewa Rutkowska, trenerka Wendo: Gdy Wendo dotarło do Polski, uczył się go głównie ruch feministyczny. Mnie na Wendo wypchnęła Magda Środa, która była moją promotorką. Opowiadała mi o tym bezustannie, że świetne, że też muszę iść. Magda sama była na kursie dwa razy i była bardzo zadowolona. Ja w ruchu feministycznym, kiedy odbywały się pierwsze Wenda – nie byłam i było mi jakoś przykro. Dopiero na piątym roku trafiłam na ogłoszenie krakowskiej eFKi o kursie trenerskim. Pisałam pracę magisterską, miałam jakieś inne plany życiowe i Wendo je wszystkie zmieniło. Jak zdecydowałam się na kurs, zrezygnowałam z szeregu innych rzeczy.